18 sierpnia 2011

Nigdy więcej Riccii fluitans

Któregoś razu zapragnołem mieć w akwarium Riccie fluitans. Przyznam, że roślinka jest ładna, świetnie mi rosła. Jest tylko jedno małe ale. Przycinając ją i formując w kulkę (jak na zdjęciu wyżej) nie mogłem wszystkich resztek wyjąć z akwarium.
Po kilku przycinkach resztki wgłębki zaczepiały się na innych roślinach i zaczęły rosnąć. Ciągłe wyrywanie i wyciąganie siatką też nie pomogło. Po kilku tygodniach roślinka opanowała cały trawnik i akwarium dziś wygląda tak:

Jak widać na zdjęciach roślina opanowała trawnik i zaczęła odrywać się od podłoża. Nie wygląda już to zbyt fajnie. Cieszy mnie jednak fakt, że pod koniec sierpnia startuję z nowym akwarium. O tym napiszę już niedługo.

Co o tym sądzisz? Napisz w komentarzu, zależy mi na Twojej opinii.
Spodobał Ci się ten wpis? Kliknij "Lubię to"!

5 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, nie ciekawie to teraz wygląda. I nawet nie wiadomo jak sobie poradzić z taką sytuacją.
    Wszystko do wyrzucenia?
    Wcześniej akwarium prezentowało się na prawdę niesamowicie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy artykuł. Też zastanawiam się nad założeniem "prawdziwego" akwarium. Wiem teraz,która roślinka mi się nie przyda:) Wygląda fajnie ale potem dużo z nią problemu jak widzę.
    Jakie w takim razie polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  3. @Anonimowy 20:11 - Wszystko do wyrzucenia, tylko niektóre roślinki zabiorę do nowego akwarium.

    @Anonimowy 20:18 - Odezwij się do mnie na e-mail (znajdziesz go u samej góry w zakładce Kontakt). Pomogę Ci w założeniu akwarium.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecież to nie mini pelia, a wgłębka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za słuszną uwagę. Poprawione ;-) Tak to jest jak się pisze posty po 24 h pracy...

    OdpowiedzUsuń